34 DH Rivendell

 

– Dotarliśmy na skraj Dzikich Krajów, jak wielu z was pewnie już się orientuje. Gdzieś przed nami ukryta jest piękna dolina Rivendell, w której, w Ostatnim Przyjaznym Domu na tym szlaku, mieszka Elrond. Posłałem mu przez przyjaciół wiadomość, będzie nas oczekiwał.

(…) Zobaczyli w głębi parowu dolinę, do uszu ich dobiegł szum bystrej wody, płynącej na dnie w kamienistym łożysku; w powietrzu pachniało drzewami, a na przeciwległym zboczu nad strumieniem błyskało światło.

Bilbo do śmierci nie mógł zapomnieć tej wędrówki po ciemku, gdy osuwali się i ześlizgiwali krętą, spadzistą dróżką w tajemniczą dolinę Rivendell…

J.R.R. Tolkien

 

 

Historia drużyny harcerskiej Rivendell nie jest długa, ale nie oznacza to, że Kronikarz drużyny nie ma nic do roboty, wręcz przeciwnie!

Drużyna rozpoczęła działalność jesienią roku 2014 i jej pierwszy rok – jeszcze jako drużyny próbnej – od razu był bardzo bogaty we wrażenia i wydarzenia: Harcerze Rivendell byli gospodarzami Wigilii naszego Szczepu, na którą dostarczyli bezpiecznie Betlejemskie Światło Pokoju, później sami stworzyli kabaretowy skecz i autorską piosenkę, z którymi najpierw wystąpili na hufcowym Festiwalu Kultury Harcerskiej, a później na festynie na katowickim „Manhatanie”, byli wreszcie na trzech biwakach – w Tychach, Łazach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz w Jaworzu Nałężu, podczas którego przenieśli się do Śródziemia.

A przede wszystkim co tydzień we wtorek spotykali się na zbiórkach i powoli z kandydatów na harcerzy zaczęli stawać się harcerzami (i harcerkami oczywiście). Przed wakacjami 2015 drużyna zakończyła swój okres próbny i stała się pełnoprawną drużyną harcerską o numerze 34.

34 DH Rivendell działa w Katowicach, na Kolonii Mościckiego, przy szkole Omega, w harcówce, którą – tak jak tolkienowskie Rivendell – nazywa się Ostatnim Przyjaznym Domem.

W dokładnie tej samej harcówce dawno dawno temu działała nieistniejąca już 34 KDH „Czarni”, której to (dawno dawno temu, za bajtla) członkami byli obecni drużynowy i przyboczny Rivendell. Wyglądała ona mniej więcej tak:

Od tej dawnej drużyny Rivendell przejęło swój numer 34 ale i swoje barwy (i jak już wyżej wspomniano – osoby obecnego drużynowego i przybocznego), barwy te natomiast wyglądają w następujący sposób:

Harcerze Rivendell chętnie śpiewają i strzelają z łuku…

… poznają przyrodę i spoglądają w gwiazdy, czytają mapy i odnajdują szlaki, potrafią też wykonać ładne rzeczy, jak na przykład:

 

czy też…

 

…a więc robią to wszystko co elf – i harcerz – robić powinen.

Rivendell pamięta o swoich podwójnych brytyjskich korzeniach – Lord Baden-Powell i J.R.R. Tolkien, nasi dwaj wielcy brytyjscy patroni w czasie zbiórek spoglądają na nas ze swoich portretów.

Rivendell pamięta też o rycerskich źródłach skautingu – Ostatni Przyjazny Dom przyozdobiony jest rycerskimi proporcami i tarczami, pamiątkami po Ósmej Krucjacie Rycerstwa Zachodu – obozie naszego Szczepu latem 2014 roku:

Kiedy na niebie lśni Gwiazda Poranna lub Wieczorna (kto choć trochę zna się na astronomii wie, że i jedna i druga to Wenus i nie jest to gwiazda), harcerz Rivendell pamięta o okrzyku drużyny: Aiya Eärendil Elenion Ancalima!

Dlaczego…?

… zapraszamy na zbiórki!

 

Frodo był teraz bezpieczny w Ostatnim Przyjaznym Domu na wschód od Morza. Zgodnie z tym, co mówił niegdyś Bilbo, był to cudowny dom, gdzie rad jesz albo śpisz, albo słuchasz opowieści, albo śpiewasz, albo po prostu siedzisz sobie miło zamyślony, albo przyjemnie łączysz te wszystkie rzeczy.

J.R.R. Tolkien